20080504

22nd.


moje własne miejsce na świecie, wyprodukowane ze śmiecia. kto nie widział to może poczytać, kto widział to jego.
człowiek jest niezwykle interesującym stworzeniem. a skoro stworzony na obraz i podobieństwo boga to bóg też musi być interesujący. tak, bóg pewnie jest superhiper mega czad interesujący.
łatewer. ludzie potrafią w niezwykły sposób ewoluować. co czyni ich jeszcze bardziej interesującymi, i co jest niezgodne z jedyną słuszną słusznością wyznających jeszcze boga. będącego już jedynie symbolem popkultury. takim jak jest madonna (ta od dzieciątka też, chociaż miałem na myśli material girl). ale nie to jest przedmiotem mojego nocnego pleple. od jutra, jak zresztą codzień, postanowiłem zmieniać życie na lepsze. tak jak niektórzy nałogowcy zaczynam od małych kroków (np. pożalsięboże palacze, palący w zastępstwie czerwonych sobieskich 3 paczki r1 na dobę). od jutra piję w nocy tylko mineralkę. należę do tych których dręczy nocne pragnienie. więc jak znajdzie się jakaś herbata przy łóżku, to do rana jej nie ma. sok też idzie w ilościach hurtowych gdy światła zgasną. a jak powszechnie wiadomo ząbki sie od tego psują (była kiedyś taka reklama, z której wyniosłem że dziewczęta mają w dupie moje poczucie humoru. interesują je zdrowe zęby i świeży oddech). tak więc od jutra tylko woda mineralna, i zero fajek po myciu zębów. pamiętam ze szkoły średniej, taki adaś napisał :
"Młodości! ty nad poziomy
Wylatuj, a okiem słońca
Ludzkości całe ogromy
Przeniknij z końca do końca."
ja do ambitnych nie należę. zdjęć robię mało i do szuflady, podbój świata zostawiam innym, a swoje życie zmieniam na odpierdol się. nie pijąc soku i nie paląc fajek po wieczornych zabiegach higienicznych jamy ustnej. jak widać nie zawsze można być nonkonformistą. statystyki żadnej nie znalazłem żeby tu przytoczyć, ale wiem i widzę, że 99% ludzkości zajmuję się głównie tym, jakby tu sobie skutecznie spierdolić życie. sam też postanowiłem podłączyć się do tego nurtu. z tą jedynie różnicą że chce spierdolić je ze zdrowym uzębieniem. w końcu dziewczyny cenią to bardziej niż poczucie humoru (na czym ja wyjdę napewno lepiej, bo łatwiej dbać o zęby niż o poczucie humoru, bo i jak to można robić?).
ale ktoś powie "zaraz kurwa zaraz" bo nie piszę o tym że ludzie są interesujący tylko że psują sobie zęby. w sumie to skłamałem w pierwszych akapitach, ludzie są kurwa nudni jak flaki z olejem. ufo nie odwiedza ziemi. ale wcale nie dlatego, że cywilizacje pozaziemskie nie istnieją. tylko dlatego że nie jesteśmy dość interesujący by tu tłukli swoje zielone dupy.
mamy poczucie że robimy coś pożytecznego (nieistotne czy dla siebie czy łaskawie dla reszty świata), i robimy to byle jak. to jest tak: idziemy pobiegać tylko jak dzień wcześniej wciśniemy w siebie bigmaca lub dwa. używamy lnianych toreb na zakupy jak kotka cioci wiesi się zadusi w foliowej. wszystko na próżno bo po fakcie.
mi ta woda zamiast soku też nic nie pomoże, potwornie mnie napierdala ząb. siódemka lewa górna. bozia jej chyba też nie uratuje.

1 komentarze:

ecia pisze...

ha ha ha
ah te statystyki...

pozdrowienia z brukseli.